Nutka ma swoje prywatne niebo :) MA DOM! Dziękujemy!

W którymś momencie pękło Jej niebo.
Nie wiedziała, nie spodziewała się.
Złe rzeczy zawsze dzieją się niespodziewanie.
Nie możessz sie przygotować.
Tak jak Ona. Jak NUTKA...

Zmarł Ktoś, kogo kochała nad życie- niebo pękło raz.
Kanpa zamieniła się w klatke w schroniskowej rzeczywistości- nie ma już śladu po niebie.
Jest tylko jazgot, szczeki i piski psów. Nie ma przytulania, nie ma ciepłych słów.
Zostały samotność i tęsknota...

Nutka jest psem w pilnej potrzebie-
W wieku 10 lat trafiła do schroniska.
Cierpi, trzęsie się ze strachu.
#Pomóż. #Udostępnij Nutkę

Rok urodzenia: ok 2007
Wiek: ok10 lat
Rozmiar (S/M/L/XL): S
Nutka czeka na szczepienia i sterylizację.
Przed adopcją obowiązuje ankieta i wizyta przedadopcyjna.

Kontakt w sprawie adopcji:
608-084-532


-----------------------------------------------------------------------------------
Ptyś ma dom :)
Świat zbudowany z betonu i krat...
Tak marnie wygląda świat Ptysia.

Starusieńki, malutki- zwykły i nierasowy...
Kupka psiego nieszczęścia.
Przerażony, niepewny maluch.
Znaleziony na ulicy w kiepskim stanie.
Był mocno zapchlony, wyłysiony i zaniedbany.
Wycofany i zamknięty w sobie...
Ptyś bardzo bał się obcych osób, był nieufny.
Miesiace pracy z wolontariuszami otworzyły Go na ludzi.

W pierwszym kontakcie Ptyś jest ostrożny.
Do osób, które zna, jest mocno kontaktowy, uwielbia być noszony na ręku.
Potrzeba czasu, cierpliwości, aby Ptyś w pełni zaufał człowiekowi. Ale pobyt w schronisku Go łamie,,,a czasu coraz mniej...
Potrzebujemy dla Ptysia domu, najlepiej mieszkania i cierpliwego, odpowiedzialnego Opiekuna. Ptyś zaakceptuje innego psiaka. Z czasem zaufa i bardziej się otworzy.
Tylko potrzebuje szansy!
Ptyś jest zaszczepiony, zaczipowany i wykastrowany.
Ma około 10 lat.
Waży tylko 6kg.
Kontakt: 608-084-532, 793-990-900 bądź wiadomość na fb.

----------------------------------------------------------------------------

„To znaczy tak niewiele, tylko my
Kto się obudzi z nas, czy ja, czy ty
Bo rzeczywistość była snem
Noc za nocą, dzień za dniem
Czy mam powiedzieć "kocham cię"
Czy prosić "zostań, nie zostawiaj mnie" Metro

Bo rzeczywistość była snem… Był dom, była kochana Pani i jej córka. Właściwie miał dwie Panie. Jedną w domu, od kochania i przytulania, karmienia, drugą od spacerów. Jego Pani była niepełnosprawna. Na spacery chodził z Córką Pani, która również mocno kochał.
11 lat szczęście trwało, aż zły los upomniał się o małego Pikusia – jamnika. Córka Pani z dnia na dzień słabła, rzadziej bywała, rzadziej chodzili na długie spacery. Aż w końcu nadszedł dzień, że nie przyszła wcale. Pikusiowi pękło serduszko na pół.
Aż przyszedł dzień gdy jego Pani zagrożono eksmisją. Do nowego lokum nie może zabrać Pikusia. Serduszko pękło znowu tym razem na cztery.
Aż przyszedł dzień kiedy po Pikusia przyjechali obcy ludzie i zabrali do Schroniska. Jego serduszko pękło na milion kawałków.
Czy potraficie sobie wyobrazić co czuje teraz jamniś – Pikuś? Opuszczony, sam, w obcym miejscu, gdzie słychać inne psy i czuć obce zapachy? Ja nie potrafię.

Tel. do kontaktu: 608 084 532, 730 355 970
Read more