Pomóż przerwać dramat zwierząt w przytulisku w Łukowie!

Przedstawiamy Państwu zaledwie namiastkę aktualnego, świeżego materiału jaki został zgromadzony z sytuacji w przytulisku przy ulicy Łąkowej w Łukowie. Pierwsze nagranie ma zaledwie tydzień. Materiały zostały dostarczone przez różne osoby, w tym lokalną młodzież, które płaczą nad losem tych zwierząt, ale boją się że będą mieć przez to problemy.
Do przytuliska nie ma nikt wstępu poza Urszulą K. - Prezes Łukowskiego Towarzystwa Przyjaciół Zwierząt, dla której zapadł już wyrok o defraudację publicznych pieniędzy oraz pracowników UM, którzy dokarmiają psy. Nagrania te są często tworzone w pośpiechu i w strachu, ze łzami w oczach. Pomimo wieloletniej walki sytuacja na Łąkowej nie zmienia się. Psy są upychane w kojcach (naliczono 11 psów na jedną budę w niskich temperaturach), klatki nie są regularnie czyszczone, a zwierzęta nie mają wybiegu. Niektóre z nich siedzą w tych klatkach rok czasu a może i dłużej, a przecież jest to tymczasowy punkt przetrzymań zwierząt. Psy nie są wyprowadzane na spacery, bo żadnych wolontariuszy tam nie wpuszczą. Do przytuliska trafiają zwierzęta najprawdopodbniej z różnych gmin, bo w umowach z różnymi gminami Urszula K. zapewnia im miejsce w "schronisku" w Łukowie, a to nie jest schronisko. Psy są trzymane w zielonej klatce (widoczna na nagraniu klatka na króle) w niskich i wysokich temperaturach. W chwili obecnej w te upały siedziało w niej aż tyle szczeniąt na słońcu. W kojcach dochodzi do pogryzień, a nawet zagryzień. Nie ma selekcji zwierząt przy ustalaniu ich miejsca. Te słabsze, a nawet silne są przerażone. Większość często wciśnięta w ciasny kąt, a dramat nie ma końca. Psy nie mają zapewnionej stałej opieki weterynaryjnej. W jednej klatce na nagraniu leży martwy pies, po którym już łażą muchy.
Kiedy trzy fundacje próbowały się dostać na kojce - wezwano policję. Burmistrz upiera się, że to pomówienia a na kojcach jest porządek. Owszem porządek był, ale tylko w dniu kontroli NIK, gdzie przed kontrolą uprzątnięto klatki i dokonano wywózki zwierząt.
Read more